No dobrze. Zmieniłeś opony na letnie albo zimowe. I co zrobić teraz z tymi, na których dotąd jeździłeś. Jeśli nie posiadasz garażu albo piwnicy, to chyba najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usługi przechowywania opon oferowanej przez większość warsztatów wulkanizacyjnych. Sam tak robiłem jeszcze 5 lat temu, kiedy nie miałem gdzie przechowywać opon we własnym zakresie. Jednak jeśli masz warunki, to możesz u siebie trzymać.
Warto zadbać o prawidłowe przechowywanie, ponieważ pamiętaj, że opony to jedyny punkt styku Twojego auta z podłożem. Jakikolwiek problem z oponą może doprowadzić do poważnego w skutkach wypadku. A opony wbrew pozorom są delikatnym elementem układu jezdnego Twojego auta. Gumowa mieszanka, z której są wykonane opony, musi zachować swoje właściwości żeby opony zwiększały Twoje bezpieczeństwo zamiast je zmniejszać. Okazuje się, że ta gumowa mieszanka pod wpływem wielu różnych warunków, traci swoje właściwości i zamiast być np. elastyczna, twardnieje a potem podczas jazdy, pęka.
Jeszcze podczas demontażu opon, warsztat powinien oznaczyć położenie każdej opony w samochodzi. Chodzi o to, która opona była na lewym przodzie, która na prawym, itd. Jak będziesz zakładał te opony ponownie, to powinieneś wiedzieć gdzie jaka była, żeby umieścić każdą w tym samym miejscu, lub zmienić jej miejsce zgodnie z regułami rotacji. Tak czy siak, miejsce opony nie powinno być przypadkowe. O rotacji jeszcze kiedyś napiszę.
Kolejną rzeczą jest wyczyszczenie a najlepiej nawet umycie zdejmowanych opon. Jeśli nie zrobił tego warsztat, to zrób to we własnym zakresie. Chodzi o to, żeby wyjąć różne ciała obce, typu kamienie i wiele innych, które tkwią w bieżniku, oraz wypłukać różne substancje, które mogą rozpuszczać gumę, np. olej, ropa, a których nie mało jest na drogach.
Pomieszczenie, w którym będziesz przechowywać opony, powinno spełniać następujące warunki:
- wietrzone i suche, bez bezpośredniego dostępu światła słonecznego i wilgoci,
- temperatura nie wyższa niż pokojowa,
- daleko od wszelkich chemicznych substancji, rozpuszczalników lub substancji ropopochodnych mogących rozpuścić gumę,
- daleko od wszelkich ostrych przedmiotów mogących uszkodzić oponę (metal, drewno, …),
- nie w bliskości grzejników, płomienii lub żarzących się ciał,
- nie w pobliżu wszelkiego materiału mogącego spowodować iskrę, czy wyładowania elektryczne (np. prostownik),
- w tym samym pomieszczeniu nie powinno być urządzeń produkujących ozon, np. transformatorów.
W zależności czy opony są na felgach czy bez, trochę inaczej się je układa.
Opony z felgami:
- Ciśnienie w oponach powinno być normalne – takie jak do jazdy.
- Można zawieszać, ale do tego musisz mieć haki podwieszone do sufitu.
- Można układać poziomo w stos.
Opony bez felg:
- Układać pionowo i obracać raz na miesiąc.

Powyższe obrazki ze strony Michelin Polska.
Jeśli wymieniasz opony razem z felgami, to masz fajną korzyść, jak trzymasz u siebie. Kiedy przychodzi czas zmiany opon, możesz sam przełożyć sobie całe koła, bez potrzeby jazdy do warsztatu i stania w kolejkach w szczycie sezonu. W takim przypadku jednak nie zapominaj, że raz na jakiś czas koła trzeba wyważyć. Jednak możesz to zawsze zrobić po minięciu szczytu wymiany opon.
Pozdrawiam. Tomek 🙂